poniedziałek, 6 grudnia 2010

z nastaniem zimy kot robi się leniwy
najlepiej wyciągnąć się w pobliżu pieca bo najcieplej. wszystkie koty lubią to.
mrrrttt

sobota, 9 października 2010

Weterynarz ocenił wczoraj płeć Pomruka. Jednak jest kotem! ma jaja!

a poniżej zdjęcia z dzisiejszej eksploracji wyższych partii łazienki:

poniedziałek, 4 października 2010

wielka zmiana płci!
Pomruk okazuje się być kotka! aaaaa!
tak nie może zostać. należy zmienić jej imię na bardziej odpowiednie. to nie jest ten sam kot.

Ze swej strony proponuje: Umór (od "pić na umór"); a Ola zaproponowała Mirum (to po łacinie "dziwny"). Wtajemniczeni domyślą się skąd się wzięło.
czekam na propozycje.

ps. adres bloga zostaje jaki jest.

poniedziałek, 27 września 2010

brzydki dzień i kot się nudzi.
 pada i zimno i pada.

 
a później zasypia się kiedy ja muszę się uczyć. i on tak mruczy i mruczy, mrr mrr, że w końcu i ja zasypiam w tym strasznym, wygodnym fotelu z kotem grzejącym bok.
mrr mrr

niedziela, 19 września 2010